Górski Konstanty Maria
* * *
Z morzem dzisiaj żartów nie ma,
Duże, żółte i gniewliwie
W mętne wzgórza się wydyma
I rozrzuca białe grzywy.
Fala skacze, fala pląsa
Rozszalała, szumna fala,
Z lodzi chwiejnych się natrząsa
I z łoskotem się przewala.
Idą wielkie lawy piany
I pryskają same w biegu,
Przysiadając na bałwany
Idzie stado mew do brzegu.
21 VIII 1891
|
| | Odsłon: 1050 |
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować. Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz. |
|
| Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza. |
|