Ibka - zdjęcie
Dzisiaj jest : Piątek, 19 grudnia 2014
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
- autor nieznany -
.
/
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
La Fontaine Jean de1
Lachowicz Weronika4
Lampone2
Lange Antoni1
Larethian2
Lasota Agnieszka1
latarnik z Faros1
latarnik z Faros38
latarnk z Faros1
Lech Kazimierz Idzior22
Lech Makowiecki4
Lechoń Jan44
Lehman David1
Lejkowski Irek1
Lenartowicz Teofil9
Lenka1
lenkaK.2
Leokadia Fabiańska4
Leokadia Pietrzyk3
Leon Lamberg14
Leonard Cohen1
Leopardi Giacomo2
Lepper przyszedł1
Lermontow Michał1
Leśmian Bolesław186
->
-> *
-> A
-> B
-> C
-> D
-> F
-> G
-> K
-> L
-> M
-> N
-> O
-> P
-> R
-> S
-> Ś
-> T
-> U
-> W
  -> W czas zmartwychwstania
  -> W mailnowym chruśniaku
  -> W malinowym chruśniaku
  -> W nicość śniąca się droga
  -> W odmetach wieczoru
  -> Wiatrak
  -> Wieczorem
  -> Wiersz Księżycowy
  -> Wiosna
  -> Wracam, wracam po długiej...
  -> Wyznanie spoznione
-> Z
Leśmian Czesław1
Lew-rycz1
Lewaj Dorota3
Lewandowski Czarek5
Lewandowski Mariusz1
Li Bo2
Lideon1
Liebert Jerzy7
Lipska Ewa10
Liranna8
Lisle de Laconte3
Lorca Federico Garcia3
lubbock john1
ludi11
Ludwinia2
Luna1
Luna Gaj41
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ż
Leśmian Bolesław

W malinowym chruśniaku

W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,
Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,
Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory
I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.

Duszno było od malin, któreś, szapcząc, rwała,
A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
Owoce, przepojone wonią twego ciała.

I stały się maliny narzędziem pieszczoty
Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie
Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,
I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.

I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu,
Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,
Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu,
A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.


Przysłał(a): Lukasz
Wiersz umieścił użytkownik: uzytkownik_anonimowy
Odsłon: 96200
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 oglądalności:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
873
691
666
656
647
541
467
427
394
367
R E K L A M A
R E K L A M A
Gabinet psychoterapii Gestalt w Opolu
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie

Valid CSS!
Valid HTML 4.0!

Polityka prywatności
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
Copyright © 2014 wiersze.annet.pl anowak & ibka

Valid RSS]


0.085
Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ