Górski Konstanty Maria
Ranek nad morzem
Cicho dziś zamiera w blasku Morze jednym rąbkiem piany I zostawia ślad na piasku, Połysk szklany i różany. Chodzą ranne mgły po fali I prześwieca blado słońce... Gdzieś wysoko, gdzieś w oddali, Wielkim skrzydłem bielejące, Płyną z wolna wielkie łodzie, Wielkie lodzie rozmarzone I po sennej, gładkiej wodzie W niewiadomą idą stronę.
|
| | Odsłon: 1197 |
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować. Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz. |
|
| Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza. |
|