Górski Konstanty Maria
* * *
Kochania i rozstania rozliczne są powody
Pierwszy raz mię kochano za to, że byłem miody.
Znajdzie się zawsze młodszy: ostygło serce pierwszej.
Druga nie dbała o mnie, pragnęła tylko wierszy.
Trzecia pieściła tydzień, by tydzień nudy skrócić.
Czwarta kochała wiernie: mogłem ją sam porzucić.
|
| | Odsłon: 881 |
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować. Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz. |
|
| Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza. |
|