...przezroczyście pochłania


cudownie
w promieniu Słońca
wierzba tańczy
srebrem się mieniąc

w porze kasztanowej
liść miedziany goni liść
z powiewem wiatru
zieleń w oczach
zostawia bursztyn

w progu tonącego dnia
na rozpiętość strun
Metallicę ktoś puścił
w cień burdelowej czerwieni

znakomita wieczoru aura
po lecie uśmiech niesie
swoim czarem dalej porywa
piękna jesień...

Czytany: 18 razy

=>
Wierszy tego autora: