Ibka - zdjęcie
Dzisiaj jest : Czwartek, 11 marca 2010
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
- autor nieznany -
.
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
S.R.4
Sadness1
sagita37
Samotna Victoria16
Sangare Omar11
Sara Naomni3
Saurid & Sara5
Serv2
Sexton Anne1
Sęp-Szarzyński Mikołaj4
Sidney Philip1
Sidorowicz Barbara1
Sidzina Kamil2
skalniaczka15
Skierkowski Bartek2
Sliwinski Ronald20
Sloniajajo1
Sławecki Maksymilian12
Sławek Mazur2
Słonimski Antoni8
Słowacki Juliusz41
Snowboarder3
Snyder Gary3
Sobek1
Sobiech Piotr60
Soboń Aniela18
Sokolnicki Arkadiusz18
Sonecka Wiktoria12
sonus2
Spiewak, Marek (PEARLCOPPER)1
Srokowski Stanisław5
Stachura Edward8
Staff Leopold326
Standura Ania12
Stanisław Lec1
Stefan Garczyński1
stokrocka iwona2
Stokrota2
Stokrotka1
Stowa9
Strug Renata1
Strzałkowska Małgorzata2
Suchanek Jerzy11
Sulima-Suryn Andrzej4
Summi3
sush4
Szal Justyna1
Szekspir Wiliam11
Szeremeta Mariusz4
Szkolik Paweł2
Szostak Monika97
Szpotkowska Beata8
Szydzik Zofia158
Szymborska Wisława43
  -> "Nic dwa razy"
  -> ***
  -> ****
  -> Ballada
  -> Buffo
  -> Cebula
  -> Cień
  -> Drobne Ogłoszenia
  -> Dworzec
  -> Fotografia z 11 września
  -> Gaweda o milosci ziemi...
  -> Klucz
  -> Koloratura
  -> Konkurs pieknosci meskiej
  -> Kot w pustym mieszkaniu
  -> Lenin
  -> LICZBA PI
  -> Milosc od pierwszego...
  -> Minuta ciszy po Ludwice...
  -> Młodzieży budującej Nową...
  -> Muzeum
  -> Na powitanie budowy...
  -> Niektorzy lubia poezje
  -> Nienawiść
  -> Pochwala zlego o sobie...
  -> Pod jedną gwiazdką
  -> Portret kobiecy
  -> Prospekt
  -> Próba
  -> Przy winie
  -> Sto pociech
  -> Szkielet jaszczura
  -> TEN DZIEŃ
  -> Terrorysta, on patrzy.
  -> Tortury
  -> Trzeba
  -> Utopia
  -> W bialy dzien
  -> Woda
  -> Wszelki wypadek
  -> Z elementarza
  -> Z nieodbytej wyprawy w...
  -> Zakochani
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ż
Szymborska Wisława

Ballada

To ballada o zabitej,
która nagle z krzesła wstała.

Ułożona w dobrej wierze,
napisana na papierze.

Przy nie zasłoniętym oknie,
w świetle lampy rzecz się miała.

Każdy, kto chciał, widzieć mógł.

Kiedy się zamknęły drzwi,
i zabójca zbiegł ze schodów,
ona wstała tak jak żywi
nagłą ciszą obudzeni.

Ona wstała, rusza głową
i twardymi jak z pierścionka
oczami patrzy po kątach.

Nie unosi się w powietrzu,
ale po zwykłej podłodze,
po skrzypiących deskach stąpa.

Wszystkie po zabójcy ślady
pali w piecu. Aż do szczętu
fotografii, do imentu
sznurowadła z dna szuflady.
Ona nie jest uduszona.
Ona nie jest zastrzelona.
Niewidoczną śmierć poniosła.

Może dawać znaki życia,
płakać z różnych drobnych przyczyn,
nawet krzyczeć z przerażenia
na widok myszy.
Tak wiele.
jest słabości i śmieszności
nietrudnych do podrobienia.

Ona wstała, jak się wstaje.

Ona chodzi, jak się chodzi.

Nawet śpiewa czesząc włosy,
które rosną.


Odsłon: 1846
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować.
Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz.
Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza.
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 oglądalności:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
606
443
367
326
301
262
243
230
224
175
R E K L A M A
Jak zostać młodym bogatym rentierem
<div><a href="http://share.skype.com/in/30/92887" target="_blank"><img src=" http://share.skype.com/show/flash/?id=30" border="0" alt="Share Skype" id="skype-banner-img" width="468" height="60" /></a></div>
Księga gości - Pokaż wpisy
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie
Osada Podzamcze Park - Chęciny - dla inwestorów
R E K L A M A


Valid CSS!
Valid HTML 4.0!

Polityka prywatności
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
Copyright © 2010 wiersze.annet.pl anowak & ibka


Valid RSS]