Tuwim Julian
Podobieństwa
Mila moja, poradź mi, poradź,
Jak tę martwą niemiłość znieść?
Jak się z pustym sercem uporać,
Do którego się wdziera śmierć?
Tak nadzieją dysząc nieskromną,
Ufnie, pewnie, za krokiem krok,
Za kochanką, za wiarołomną
Przyjaciela podąża wzrok.
Tak nikczemni czekają skrycie,
Węsząc lubej korzyści plon,
Żeby umarł stary właściciel
I zostawił wygodny dom.
|
| | Odsłon: 1484 |
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować. Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz. |
|
| Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza. |
|