Ibka - zdjęcie
Dzisiaj jest : Sobota, 13 marca 2010
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
- autor nieznany -
.
A
B
C
Ć
D
E
F
G
Gabriella1
Gabryś Monika Małgorzata7
GAGA1
Gajcy Tadeusz15
Gałczyński Konstanty Ildefons175
Gamzatow Rasuł1
Garetty Maroon1
Gawroński Leszek9
Gąsiorowski Zbyszko1
Gieroń Piotr15
Ginczanka Zuzanna2
Ginsberg Allen20
Gliński Dariusz1
Gładykowska Joanna3
Główka Ewelina6
Goethe Johann Wolfgang19
Gołąbek Małgorzata6
Gomulicki Wiktor9
Górski Konstanty Maria41
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> Amor i Psyche
  -> Eheu fugaces...
  -> Fosforescencja
  -> Fragment monologu
  -> Jesienne popołudnia
  -> Krajobraz flamandzki
  -> Krakowski obrazek
  -> Na pomoście
  -> Panateneja
  -> Próba dystychu
  -> QALATTA
  -> Ranek nad morzem
  -> Rzym wieczorem
  -> Spokojność
  -> Venus libitina
  -> Venus victrix
  -> W albumie A.O.
  -> W muzeum
  -> Wieczorem
  -> Wiosenne ukojenie
Grabowska Magda1
Grabowska Wioletta1
Gray Thomas1
Grażynka Kamińska2
Greta1
Grochowiak Stanisław3
Grossek Robert2
Gruda Szymon17
Gwidon Hefid2
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ż
Górski Konstanty Maria

Venus libitina

Śmierci, miłości nie chroń się, człowiecze,
Śmierci, miłości żaden nie uciecze...
Tak dumał stary mistrz i uczcił obie
Potęgi, stawiać Kiprydę na grobie.
Ona królową szerokiego świata.
Choć nie dostroi serc, to dłonie splata
I gdy się duszy człowieka nie ima,
Jeszcze go zwabi licem i oczyma.
Aż nie zapragnie nowych ślubnych godów
I chcąc mieć młody świat dla młodych rodów,
Dawnych swych ofiar dla wód FIagetonu
Nie zagna - pani miłości i zgonu.

Kochając ciebie, wiem, że kochać muszę.
I choćbyś miała Klitemnestry duszę,
Jak długo czarne, miłosne twe oko
Patrzeć mi w duszę słodko i głęboko
I w blasku uczuć jak w słońcu lśnić będzie,
Mnie do twych kolan upadać w obłędzie.
I choćbym wiedział, że szpetna rozpusta
Do twoich świeżych warg przybliża usta,
Do tych różanych warg, co w snach mię nęcą,
Jeszcze z prostotą ściskałbym dziecięcą...
I choćbym ujrzał, że oddajesz skrycie
Dla marnej chluby szczęście me i życie,
Dawne bym modły kłamał i zaklęcia,
Byle cię chwycić jeszcze raz w objęcia.
A po skonaniu, jak Greki na grobie
Chciałbym Kiprydę mieć, podobną tobie,
W marmurze kutą...
Niech dłoń Afrodyty,
Co miłość niosła, niesie sen niezbyty.



   


Odsłon: 711
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować.
Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz.
Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza.
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 oglądalności:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
607
444
367
326
301
262
243
231
224
175
R E K L A M A
Jak zostać młodym bogatym rentierem
<div><a href="http://share.skype.com/in/30/92887" target="_blank"><img src=" http://share.skype.com/show/flash/?id=30" border="0" alt="Share Skype" id="skype-banner-img" width="468" height="60" /></a></div>
Księga gości - Pokaż wpisy
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie
Osada Podzamcze Park - Chęciny - dla inwestorów
R E K L A M A


Valid CSS!
Valid HTML 4.0!

Polityka prywatności
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
Copyright © 2010 wiersze.annet.pl anowak & ibka


Valid RSS]