Górski Konstanty Maria
Wiosenne ukojenie
Wszystkie moje łzy i smutki
Pochłonęły niezabudki.
Z moich pragnień i tęsknoty
Powyrastał jaskier złoty.
Iłem szału znał przed laty,
Przeszło w pełnych róż szkarłaty.
W czyste lilie się zamienia
Zwątpień ból i przebaczenia.
Oto wstaje wiatr i zwieje
Marne troski i nadzieje.
I nad serca mego ciszą
Śpiewne już skowronki wiszą.
|
| | Odsłon: 1532 |
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować. Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz. |
|
| Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza. |
|