Ibka - zdjęcie
Dzisiaj jest : Piątek, 12 marca 2010
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
- autor nieznany -
.
A
B
C
Ć
D
E
F
G
Gabriella1
Gabryś Monika Małgorzata7
GAGA1
Gajcy Tadeusz15
Gałczyński Konstanty Ildefons175
Gamzatow Rasuł1
Garetty Maroon1
Gawroński Leszek9
Gąsiorowski Zbyszko1
Gieroń Piotr15
Ginczanka Zuzanna2
Ginsberg Allen20
Gliński Dariusz1
Gładykowska Joanna3
Główka Ewelina6
Goethe Johann Wolfgang19
Gołąbek Małgorzata6
Gomulicki Wiktor9
Górski Konstanty Maria41
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> * * *
  -> Amor i Psyche
  -> Eheu fugaces...
  -> Fosforescencja
  -> Fragment monologu
  -> Jesienne popołudnia
  -> Krajobraz flamandzki
  -> Krakowski obrazek
  -> Na pomoście
  -> Panateneja
  -> Próba dystychu
  -> QALATTA
  -> Ranek nad morzem
  -> Rzym wieczorem
  -> Spokojność
  -> Venus libitina
  -> Venus victrix
  -> W albumie A.O.
  -> W muzeum
  -> Wieczorem
  -> Wiosenne ukojenie
Grabowska Magda1
Grabowska Wioletta1
Gray Thomas1
Grażynka Kamińska2
Greta1
Grochowiak Stanisław3
Grossek Robert2
Gruda Szymon17
Gwidon Hefid2
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ż
Górski Konstanty Maria

* * *



Już mnie nie kochasz, jakeś mnie kochała.
I kiedy wołasz, w głosie twoim słyszę,
Jakby pustyni głuchą dal i ciszę...
I gdy miłosne powtarzasz mi słowa,
Wtórzy im jakiś dźwięk, jak pieśń grobowa.

Więc mi już żegnaj, bo nie mogę więcej
Cierpieć - a kochać nie umiem goręcej...
Wreszcie od bólów i żalów przecieka
Danaid wieczna urna, pierś człowieka.
Cóześmy winni, żeśmy tak niestrojni,
Zawsze spragnieni, zawsze niespokojni?
Cóżem ja winien, że gdy ci się śniło
O szczęściu wiecznym aż gdzieś za mogiłą,
Jam nie mógł pojąć i kochał inaczej,
W żalu i w bólu, w szale i rozpaczy -
Cóżeś ty winna, żeś jest taka czysta,
Choć litosnymi łzami promienista?
Cóżem ja winien, że pieśni, co wiszą
Ponad gwiazd białych niezmąconą ciszą,
Ja nie pochwycę, że ich nie przestroję
Na struny lutni, drżące struny moje?
Cóżem ja winien, że błyskawic snopy
Błękitnych tobie nie padły pod stopy?

Przebacz, zapomnij. Ja miłość dla ciebie
Pod kielichami białych lilij grzebię.
Boś ty mi była wśród obcego świata
Gwiazdą, do której wieczorna pieśń wzlata,
I wszystkie swoje bolę i tęsknoty
Tej siostrze w niebie opowiada złotej.
Boś ty mi dała w długich dniach boleści
Współczucie duszy miękkiej i niewieściej -
Aż potępieńcza znudziła cię praca
Rozpraszać troskę, która wiecznie wraca.



   


Odsłon: 799
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować.
Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz.
Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza.
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 oglądalności:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
606
443
367
326
301
262
243
230
224
175
R E K L A M A
Jak zostać młodym bogatym rentierem
<div><a href="http://share.skype.com/in/30/92887" target="_blank"><img src=" http://share.skype.com/show/flash/?id=30" border="0" alt="Share Skype" id="skype-banner-img" width="468" height="60" /></a></div>
Księga gości - Pokaż wpisy
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie
Osada Podzamcze Park - Chęciny - dla inwestorów
R E K L A M A


Valid CSS!
Valid HTML 4.0!

Polityka prywatności
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
Copyright © 2010 wiersze.annet.pl anowak & ibka


Valid RSS]