nienawidzę


nienawidzę hipokrytów
liżydupców i bandytów
oszołomów politycznych
pierdzistołków co lirycznie
do pupusi wchodzą ślizgiem
z wizgiem mody i poślizgiem

rzeczywistość zakłamują
na modnisiów się kreując
gdy emeryt cierpi nędzę
a samotny cienko przędzie
gromy na nich ciskać będę
zakłamaniu nie ulegnę

Czytany: 154 razy

=>
Wierszy tego autora: