Szukając wschodu


I pojawił sie mrok
Okryl swym ciemnym szalem
Cień wszelki
Małe dzieci poszły spać

Wy wyszlisvie z domu
Szukając słońca
Wy wyszlisvie, wy wyszliscie
Szukając światła prawdziwego

Chcąc dostrzec jak przemija mrok
Jak jasna jest czerń
I co kryje jej szal

Wy wyszliscie z domu
Szukając słońca
Wy wyszliscie, wy wyszliscie
Szukając światła prawdziwego

Podrodze zostawiliście kilka
Wspomnień
Kiedys do nich wrócicie
Chętnie opowiecie sobie nazwijem

Jak wyszliscie z domu
Szukając Słońca
Wyszliscie, wyszliscie
Wy wszyslicie
Szukając światła prawdziwego

Czy je znależliscie
Czy je znależliscie
Czy zgubilscie cos po drodze
Czy je znależliscie
Czy znależliscie cos innego
Czy je znależliscie

Czytany: 63 razy

=>
Wierszy tego autora: