Ibka - zdjęcie
Dzisiaj jest : Piątek, 12 marca 2010
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
- autor nieznany -
.
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
Ś
T
U
V
W
w joanna2
Wadelska Anna1
Wakuła Wojtek2
Walasek Tomasz1
Waligórski Andrzej2
Wawiłow Danuta3
Ważyk Adam38
Wąsik Izabela1
Wegner Ewelina2
Weronika1
Whitman Walt12
Wichura Kryspin1
wierszokletka5
Wierzyński Kazimierz2
Wiktor Dziubek1
Witkiewicz Stanisław Ignacy4
Witkowski Krzysztof72
Wojaczek Rafał26
Wojciechowski Sławomir9
Wojnarowicz Karolina1
Wojtas6
Wolf Köhler165
->
-> (
  -> ( 07 - 12. 2009 ) Z cyklu...
-> 0
-> 2
-> 3
-> A
-> B
-> C
-> D
-> E
-> F
-> G
-> H
-> I
-> J
-> K
-> L
-> M
-> N
-> O
-> P
-> R
-> S
-> T
-> U
-> W
-> Z
Woźniak Marcel6
Wójcik Leszek230
Wójcik-Khanchandani Dorota2
Wronska Katarzyna18
Wróblewska Anna1
WuZetka 2000 r.4
Wypych Tomasz-giaur37
Wysocki Władimir32
Wyspianski Stanislaw44
X
Y
Z
Ż
Wolf Köhler

( 07 - 12. 2009 ) Z cyklu - "wiersze berlińskie"



KREUZBERG CAFFE

nie ma filozofii w pieprzeniu o mieście.
przekroczyć szarą wstążkę legii
cudzoziemskiej: po drugiej stronie twarzy
jawię się mniejszością, czarną, z dzieckiem
przy ustach. przez zielone ruszam

jak za starych, gniewnych.
te pasy sugerują, jednak dzisiaj, gott dankend,
nazywam je przejściem.
e - dur nadal nie stroi a w görlitzer park
psy, z rottweilerami, okupują schwarza.
siewca versus zbieracz,
szlag z bogiem wszelakim, berlin!
tu i teraz!

do koncertu godzina,
młodych biorę na smycz.

   
                   ***


TIER GARDEN


ty się nie smuć, icek, zerwali się ludzie!
najpierwsze po bogach ptaki, kapitany;
w od – do zaplatani, nie przeszli betonu,

zmarszczką pionową zdzielony przed wodą,
szary post maceboski. na platz, aleksander
każdy kij miał dwa kolce, a karabin pana.

mały ahmed, akbar – pół chłopiec, półksiężyc
er versteht nur bahnhof, mama jakieś pewnie,
to każdy fersztejen. szeleszczą pod nogami

nieznane wyrazy; zamiast pochodni, w parkach
lampiony się pali, chodź, bonnie, wrócimy; gdzie
kiedyś mogiły, stary niedźwiedź, mocno.

zbiegani kolor śnimy




                               ***



WOLNE MIASTO BERLIN


znowu chcą mnie, z mojego, koło piątej rano.
dziecinny wózek, schatzie, z kilogramem soli!
raus off – replay z malarza; nucąc la grange, udaję

rock and roll nazistę, most nad rio grande
święty od nazwiska, tylko wśród papieży historia
łagodnie; nasz, wasz – ganz egal!

tu, u nas, na granicy, dalej drzwi się kopie,
jest złodziej i jest szwab.

wychodzę na kreuzberg



                                  ***



WOLVES OF NOISY


Ty jesteś miasto, zdziczałe.
pomiędzy sierść wpełzam, pomiędzy arterie.
ty – drapieżne, w sobie.

pasożyt, który wypija powietrze, nie jest
obrazową metaforą strachu, a śladem zaledwie,
ze struny na strunę dźwiękiem, na wymarciu.
stygną ślady palców w nową prehistorię.

innego ciężaru nabierają słowa, odrzucane z czoła
ruchem tak nerwowym, że gryzie wędzidło.
wieczór? za rogiem w lewo. w zaułku nagość
doznań, święta prostytucja; jest nas na tyle wielu,
żeby proklamować, z cegieł, niepodległą;

owinięci murem, tworzymy podwórko
- kiedy spadają, łukiem, niedopałki,
dzieci, te z new age, pomyślą życzenia.
tylko phil, idiota, uczy szczury pamiętać
rytmikę delirium. kiedyś dla nich zagra.



                     ***




Odsłon: 56
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować.
Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz.
Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza.
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 oglądalności:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
606
443
367
326
301
262
243
230
224
175
R E K L A M A
Jak zostać młodym bogatym rentierem
<div><a href="http://share.skype.com/in/30/92887" target="_blank"><img src=" http://share.skype.com/show/flash/?id=30" border="0" alt="Share Skype" id="skype-banner-img" width="468" height="60" /></a></div>
Księga gości - Pokaż wpisy
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie
Osada Podzamcze Park - Chęciny - dla inwestorów
R E K L A M A


Valid CSS!
Valid HTML 4.0!

Polityka prywatności
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
Copyright © 2010 wiersze.annet.pl anowak & ibka


Valid RSS]