Wolf Köhler
Baśki dla małych
BAŚKA WILKOJAPA
zamarzł deszcz.
Ciężki jest, spadać szybciej
powinien
na łeb, szyję, na liście.
A on jak piórko lekki – leci
z nim dzieci;
na pagórkach, zasypanych brzozach,
na płozach
zmęczone śmiechem wracają
wieczorem - trzeba je suszyć
tają słowami krasnale
wzruszają.
I ciepło na duszy
***
BAŚKA DLA VIŚKI
Tupczą małe „ecie pecie”
Z wielką kluską w oczach
Do przedszkola zaspanego
Jak ziewanka kocia
Łypią śmiechem
Spod czapulców
Choć noski czerwone
Paradują warkoczyki
lub mysi ogonek
A z rękawa bufiastego
Długiego jak zima
Ciepła miłość z jednym palcem
Maminą dłoń trzyma
|
| | Odsłon: 103 |
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować. Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz. |
|
| Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza. |
|