Dębogórski Mirosław
koc niewyspany
ranek zbożowe łany
w zieleni błysk renety
koc zmięty niewyspany
zachwytów epitety
w sadzie ciut zaniechanym
ścieżki niepokalane
Ona i On i Pan księżyc
i żal że już błysnął ranek
słońce w nieśmiałym wstydzie
wśród chłodu purpurowe
w krwawym promieni
cudzie kwiaty kochankowie
Przysłał(a): mirrr
|
| | Odsłon: 147 |
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować. Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz. |
|
| Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza. |
|