Czyżykiewicz Mirosław
***
Bo jeśli miłość to tylko nie szczęśliwa
a jak życie to tylko złamane
i marzenia, ach piękna jest chwila
w zimnej wannie nad ranem.
A jeśli szczęście to tylko zezowate
a jak uśmiech to w krzywym lusterku
kocim łbom smętną nucisz sonatę
z latarniami pod rękę.
Gdy czarnym światłem śledcze lampy
Bezbłędnie kreślą twą dewiację
Metafizycznie blade wampy
Śpią w poczekalniach ale przyznaj rację.
A w stepie śmierci pył miłości
Nim pierwsze gwiazdy zaczną spadać
O krwi rozgrzanej do białości
Nie mówię więcej ale o czym tutaj gadać...
po dniach bezsennych sennych nocach
Dostrzegłem na twej twarzy dotyk
Biel co stwardniała w twoich oczach
Zdradza mi wiele ale ja nie o tym.
|
| | Odsłon: 1615 |
Aby wystawić komentarz, należy się zalogować. Jeśli jeszcze nie masz konta, możesz założyć je teraz. |
|
| Aktualnie brak komentarzy do tego wiersza. |
|